Nasz dom

Rzeźbione ościeżnice czyli pot, krew i łzy

To był drugi (zaraz po cegle) element, który bardzo chciałam, żeby pozostał na swoim miejscu. Oczywiście docelowo oszlifowany, odmalowany, jednym słowem odnowiony, ale po prostu… musiał być. Dlaczego? Ponieważ takich rzeźbionych ościeżnic już się raczej nie spotyka. Wszędzie tylko ta nowoczesność i ta prostota… i wszystko takie minimalistyczne musi być, czyste i gładkie. Ja się uparłam, na przekór chyba wszystkim, no i miałam, tytułowy pot, krew i prawie łzy. Moja […]

Czytaj dalej
Nasz dom

Cegła nie taka piękna, a drewno wcale nie pachnie

To ona pierwsza została mi w pamięci- CEGŁA. Od razu mnie oczarowała swoim charakterem. Faktem jest, że raczej już się takiej nie stosuje przy budowie domu. Podobna do tej oryginalnej owszem jest dostępna, ale w postaci tzw. licówek stosowanych typowo przy wykończeniu wnętrz. Te powody utwierdziły mnie w przekonaniu, że to jest to… „kupiłam” ją totalnie. Większość z Was się pewnie domyśla, że piękna to ona była… ale niestety, tylko w mojej wyobraźni.  Jej stan aktualny […]

Czytaj dalej
Nasze wnętrza

Mamy pomysł na wnętrza – nasza aranżacja cz.2

Dziś zapraszam Was na drugą część wpisu o naszych wnętrzach. Tym razem pora na strefę prywatną, czyli: sypialnię, mini łazienkę i buro. Sypialnia Nie jest to małe pomieszczenie. 18,4 m² to spora powierzchnia dająca duże możliwości aranżacyjne. Dla nas jednak i ku naszemu zdziwieniu taka przestrzeń była zbyteczna. Zacznę jednak od początku:  Sypialnia to jedyne pomieszczenie w całym domu, które uwzględniając nasze potrzeby, wydawało się nam i tak za duże. […]

Czytaj dalej
Nasze wnętrza

Mamy pomysł na wnętrza – koncepcja aranżacji cz.1

W końcu, mamy to! A właściwie mamy ją, koncepcję aranżacji naszych wnętrz. Prace nad jej ostateczną formą trwały ok. miesiąca i był to miesiąc długich dyskusji, kompromisów i wspólnej burzy mózgów. Na samym początku wprowadziliśmy kilka fundamentalnych dla domu zmian, o których mogliście przeczytać tutaj: TOP 5 naszych decyzji remontowych, na bazie których powstały kolejne wnętrzarskie decyzje. I tak oto voilà prezentuje się nasza aranżacja. Żebyście mieli pełniejszy ogląd […]

Czytaj dalej
Nasz dom

Bozia rączki dała więc po co nam fachowcy

Marzenia…ok, właśnie się spełniają. Wstępne plany też już gotowe. Front robót również przygotowany. Teraz nadszedł ostatni moment, żeby spojrzeć tak na serio na stan domowej skarbonki. Od początku naszej remontowej przygody byliśmy zgodni w kwestii standardów budowy i wykończenia, jakie są dla nas akceptowalne. Ma być po naszemu, czyli niestandardowo, ale przede wszystkim wygodnie, funkcjonalnie i ekonomicznie. Nigdy nie było naszym zamiarem przekształcać przeciętny przedwojenny dom […]

Czytaj dalej
Nasze wnętrza

Amfiladowy układ pomieszczeń i nasze TOP 5 decyzji remontowych

Na początek, tytułem wprowadzenia, słów kilka o bryle naszego domu. Został zbudowany na planie kwadratu o bokach 10×10 metrów. Posiada wprawdzie wysunięty mini ganek, ale mocno prowizoryczny i dobudowany w dużo późniejszym czasie. Jest również  od północnej strony podpiwniczony. Poziom posadzki w całym domu jest względem poziomu gruntu dźwignięty o 5 stopni. Zostaliśmy więc dumnymi posiadaczami powierzchni ok. 100 m² oraz poddasza, którego dzięki wbudowaniu okien połaciowych również planujemy […]

Czytaj dalej
Nasz dom

Nowoczesność vs starocie, moja walka o relikty przeszłości

Czy tylko kobiety mają w zwyczaju zachwycać się starociami? Wiele razy, odwiedzając targi staroci, widziałam zaciekawionych mężczyzn, wodzących wzrokiem w celu wypatrzenia wśród całej masy nieraz jedynie bezwartościowego szajsu i badziewia „tego czegoś”. W oczach było widać ten specyficzny instynkt łowcy nakierowany na tę jedną właściwą perełkę. Ile z takim wyjątkowym znaleziskiem musi wiązać się satysfakcji… ile podziwu w oczach towarzyszki… No cóż… ja się […]

Czytaj dalej
Nasz dom

Nasze własne miejsce

No i stało się. Mamy nasze miejsce na ziemi. Odetchnęłam z ulgą i pomyślałam „Teraz to już z górki”. Dziwię się do dziś, że takie naiwne miałam wtedy przeświadczenie. Po rodzinie męża odziedziczyliśmy stary, przedwojenny niewielki dom. Na uwagę szczególnie zasługuje słowo S T A R Y, ponieważ stare było w nim dosłownie wszystko. Fakt, z wyjątkiem okien, które szczęśliwie kilka lat wcześniej zostały wymienione na plastikowe. Na […]

Czytaj dalej
Back To Top